Health goes first, czyli co powinniśmy zabrać ze sobą na wyprawę.

Zabierając się do przygotowania listy niezbędnych leków i innych wyrobów medycznych zastanowiłam się najpierw co najczęściej używam na co dzień, a co używam podczas chorób i przeziębień.  No i tak powstała krótka lista najczęstszych urazów towarzyszących mi choćby w krótkich podróżach. W tej niezbędnej apteczce powinny znaleźć się wszystkie leki i akcesoria na: małe i większe zranienia czy rozcięcia,  oparzenia skóry czy poparzenia, odparzenia, coś na drobne przeziębienia i bardziej rozwiniętą grypę, na alergię, bo oboje jesteśmy alergikami, nadwyrężenia i naciągnięcia mięśni/  wybicia stawów, pęcherze i odciski, problemy pokarmowe, odwodnienie czy osłabienie, ukąszenia.

Na podstawie tych urazów zaczęła powstawać lista leków. To wcale nie takie proste. Będziemy
podróżować przez kilka stref klimatycznych, przemieszczać się w różnych warunkach, niekoniecznie takich do jakich jest przyzwyczajony nasz organizm. Dlatego istotne jest by wybrać takie środki, które są nam dość znane i skuteczne, a dodatkowo odporne na zmienne warunki atmosferyczne pomimo odpowiednio zabezpieczonych opakowań.

Łatwiej przygotować listę na dwa, trzy tygodnie. Jakie ilości wziąć na rok? Zwłaszcza iż ich część nie ma zbyt długiego terminu przydatności. No i pozostaje kwestia wagi oraz objętości…

lekiZdecydowałam po dłuższym namyśle, że trzeba do minimum ograniczyć spray’e i płynne leki (większość z nich ma krótki termin do użycia po otwarciu, plus dodatkowa waga). Katar czy ból gardła poza tabletkami można też leczyć roztworem soli. Tu przyda się drobny pojemnik typu „spray”. Świeży roztwór z dodatkiem np. jodyny przyniesie ulgę. Pozostałe leki należy zabrać w ilości minimalnej, jednak musimy być przygotowani na każdą sytuację. Nie planujemy zbyt często odwiedzać większych miast, wręcz będziemy je omijać. Większość popularnych leków można znaleźć na całym świecie, w przypadku ich braku większość aptek dysponuje niezłymi zamiennikami.

Apteczka to dla mnie jeden z priorytetów jeżeli chodzi o pakowanie, mogę wziąć trzy koszulki mnie ale mieć jednak przy sobie leki, które są sprawdzone w wielu sytuacjach. Klimat tropikalny z którym przyjdzie nam się zmierzyć to nieco szok dla naszych organizmów. Inne temperatury i wilgotność, ilość przyjmowanych płynów, jedzenie.  No i te dwa ostatnie najczęściej kończą się rozstrojem żołądka czy zatruciem. Kilka specyfików na listę to dobry pomysł. Czasem wystarczy jedna tabletka a czasem potrzeba czegoś mocniejszego, typu silne leki antybakteryjne (Nifuroksazyd 200mg). Prócz jedzenia i napojów bakterie te potrafią zaatakować też inne części ciała. Zadbajmy też o układ moczowo-płciowy. W takich warunkach tak niewiele trzeba…

O lekach przeciwbólowych chyba nie ma sensu wspominać, każdy o nich pamięta, no i każdy ma jakieś „ulubione”, które najbardziej mu pomagają. Dodatkowo warto wziąć jakieś mocniejsze specyfiki, np. Nimesil czy Ketonal. Obowiązkowo witaminy, B, C oraz magnez i wapno (dobre w formie rozpuszczalnej). Jeżeli decydujemy się na wzięcie antybiotyków na popularne choroby (zakażenia dróg oddechowych, gardła, ucha czy zatok) to pamiętajmy o osłonie. No i oczywiście coś na odporność.

Zdarza mi się choroba lokomocyjna. O dziwo nigdy w samolocie, na statku czy aucie. Katorgą jest autobus i smród spalin. Mimo, iż nie planujemy używania żadnego transportu poza własnymi stopami, to wezmę na coś na początkowe i końcowe odcinki!

No i ostatnie, urazy. Prócz plastrów, bandaży, chust czy szwów ściągających przyda się też coś do oczyszczania ran i przyspieszenia gojenia. Polecam dermatol, szybko zasklepia rany, zwłaszcza te sączące się (super na odciski!). Tu także przydadzą się stabilizatory i szyny. Na tak długiej drodze kamienie z reguły nie leżą od lat w tym samym miejscu. One zawsze pojawiają się znienacka! Tak samo słońce, nie świeci codziennie, a przy jasnej karnacji efekt jest prawie natychmiastowy – krem z filtrem UV 50+ to mój niezbędnik.

No i tyle. Przygotowując tę listę posługiwałam się cenami z aptek internetowych.  Tu zaznaczam, można zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych na takim zamówieniu. Dodatkowo warto zrobić porządną listę – z datami ważności, zastosowaniem i dawkowaniem. Po co stos papierków i opakowań, oszczędzamy przecież miejsce i wagę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *